(04.07)
4
lipca pożegnaliśmy się z Alaską. W nocy z 3 na 4 udało nam się jednak
jeszcze załapać na pokaz sztucznych ogni w Seward, na który przybyły
tłumy wiwatujących Amerykanów. Pokaz został przyjęty przez tłum bardzo
entuzjastycznie, nas natomiast pozostawił w lekkiej konsternacji.
Spodziewaliśmy się co najmniej ogni w kształcie latających smoków,
amerykańskiej flagi lub napisu „Have a happy 4th” , a tu postrzelali
sobie jak na Wrocławskim osiedlu na Sylwestra i rozeszli do domów.
Rano
już tylko podróż do Anchorage (po drodze krótki postój w okolicy
Turnagain Arm na bagnach, żeby pooglądać ptaszyska), a stamtąd lot do
Seattle.
Friday Freebie Image: Red Rose on Grass
-
Red Rose on Grass Here is your Friday Freebie image for Feb 6th! This
image is exclusive to our Friday Freebie email subscribers. Click on the
imag...




0 comments:
Post a Comment